W pierwszą sobotę września już po raz 15. Polacy przeżywali Narodowe Czytanie. Na placach, skwerach i w parkach miast i miasteczek całej Polski ludzie gromadzili się,
aby wziąć udział w akcji zainicjowanej przez parę prezydencką. Aby wspólnie – czytać. Czy nie lepiej jednak poczytać coś innego? Wybranego według swojego gustu,
własnych upodobań, chwilowej ochoty? W ten sposób – dla przyjemności – czytamy przez cały rok. Bo czytamy, prawda? Tego jednego dnia chcemy jednak robić to wspólnie.
Czytać taki tekst, który dotyczy nas wszystkich – całego narodu. I takim właśnie dziełem są „Dziady”.
Choć dziwna wydaje się nam myśl, że cmentarz w odległych czasach, jakiś tajemniczy obrzęd, przywoływanie dusz bliskich zmarłych, miałyby dotyczyć całego narodu polskiego...
Jednak właśnie tak jest. Druga część „Dziadów” mówi o relacjach między nami. To zrozumie tylko ktoś, kto tak jak my, co roku jesienią odwiedza groby i widzi morze
światełek rozsianych po naszych cmentarzach. Widzi stojące nad grobami całe rodziny. Ta więź ze zmarłymi, nie jakaś ponura, ale zupełnie naturalna, jest elementem naszej
kultury. „Dziady” to opowieść o tym, jak z żałobą radzi sobie wspólnota, jak pomaga tym spośród niej, którzy są w rozpaczy, nie rozumieją śmierci, cierpienia, bólu.
Adam Mickiewicz zauważa w „Dziadach” też takie indywidualności, które w gromadzie ludzi nie czują się dobrze – a to brzmi znajomo. Czy zauważymy je my? Czy w tych
postaciach dostrzeżemy siebie samych? A pouczenia zjaw weźmiemy sobie do serca?...
Uczniowie klasy siódmej, przygotowujący już po raz drugi w historii naszej szkoły Narodowe Czytanie, zadbali, byśmy mogli uczciwie zadać sobie takie pytania.
Narodowe Czytanie
Data: 22.09.2026 r., godz. 12.48
230
Czytamy "Dziady"
Czytamy "Dziady"